Odzyskiwanie danych z dysku — co zrobić od razu, a czego nie robić, żeby nie pogorszyć sprawy

Usunięte zdjęcia, sformatowany pendrive, dysk, który przestał działać. Kiedy odzyskasz dane sam, a kiedy trzeba oddać nośnik do laboratorium.

Redakcja1 min czytania
Dysk twardy

Utrata danych to najczęściej skutek pomyłki: usunięty folder, sformatowana karta, nadpisany plik. Rzadziej — awarii sprzętu. Od pierwszych minut zależy, czy da się je odzyskać.

Zasada nr 1: przestań zapisywać

Usunięty plik zwykle fizycznie zostaje na dysku, dopóki system nie nadpisze go nowymi danymi. Każda instalacja programu, pobranie pliku czy aktualizacja na tym samym dysku zmniejsza szanse. Dlatego program do odzyskiwania instaluj na innym dysku, a odzyskane pliki zapisuj również gdzie indziej.

ReklamaTV i AGD — przejdz do serwisu

Sam odzyskasz zwykle, gdy…

  • usunąłeś pliki lub opróżniłeś kosz,
  • sformatowałeś pendrive lub kartę (szybkie formatowanie),
  • zniknęła partycja, ale dysk działa normalnie.

Do laboratorium, gdy…

  • dysk klika, piszczy lub nie jest wykrywany,
  • był zalany lub upadł,
  • dane są bardzo cenne, a pierwsza próba się nie udała.

SSD jest trudniejszy

W dyskach SSD działa funkcja TRIM, która po usunięciu pliku szybko czyści bloki pamięci. Usunięte pliki z SSD często nie dają się odzyskać już po krótkim czasie — tym ważniejsza jest kopia zapasowa.

Czego nie robić

Nie uruchamiaj CHKDSK na uszkodzonym dysku

Może „naprawić” strukturę kosztem danych.

Nie otwieraj dysku HDD

Kurz na talerzach niszczy dane bezpowrotnie.

Nie zostawiaj klikającego dysku włączonego

Każda minuta pogarsza uszkodzenie.

Częste pytania

Czy darmowe programy działają?

Przy prostych przypadkach (usunięte pliki, sformatowany pendrive) często tak.

Ile kosztuje profesjonalne odzyskiwanie?

Od kilkuset do kilku tysięcy złotych — zależnie od uszkodzenia; zwykle po bezpłatnej diagnozie.

Jak uniknąć problemu?

Zasada 3-2-1: trzy kopie, dwa nośniki, jedna poza domem.